
Już od dłuższego czasu Facebook zapowiadał powstanie poczty z której będą mogli korzystać użytkownicy. I stało się! Oficjalnie ogłoszono powstanie poczty na Facebooku. Jak możemy zaobserwować, każdy serwis mający swoją pocztę ma specjalną nazwę, która jest adekwatna do danego serwisu. Tak samo jest z Facebookiem. Zatem domyślać się możemy, że adres pocztowy Facebooka będzie wyglądał mniej więcej tak: mail.facebook.com. Jednakże kiedy wpiszemy takowy adres do swojej przeglądarki naszym oczom ukaże się okno logowania przez Qoutlook Web Apps ( usługa pocztowa wspierana przez Microsoft) na którym widzimy logo serwisu społecznościowego – Facebook. Uważa się jednak, że z takowego adresu korzystają jedynie ludzie pracujący dla Facebooka. Czy użytkownicy będą mogli korzystać z takiej samej poczty elektronicznej? Plotki jednak głoszą, że poczta będzie oparta na Exchange oraz Outlooku. MS już jest używany do wyszukiwanie informacji na Facebooku oraz internetu. Facebook nie potwierdził jednak żadnych informacji. Także nie można stwierdzić czy owa poczta tak naprawdę powstanie, czy też nie.
Facebook to bardzo duża konkurencja dla firmy Microsoft oraz Apple. W obecnej chwili serwis społecznościowy Facebook zajmuje dwadzieścia pięć rynku w których w skład wchodzą reklamy display. Serwis ten posiada bardzo wiele informacji. Codziennie coraz więcej osób korzysta z jego usług. Możemy więc śmiało powiedzieć, że rynkiem internetowym rządzą społeczności internetowe. I nic w tym dziwnego. To użytkownicy decydują o tym co jest „dobre”, a co „złe”
Fmail da nam bardzo duże pole do popisu. Ponad 500 mln. osób korzystających z tego portalu społecznościowego będzie mogło korzystać z poczty elektronicznej. Zapewne adres naszej poczty będzie wyglądał mniej więcej tak: nazwa@facebook.com lub też nazwa@fb.com. Poczta na pewno powstanie- jak ogłosił podczas konferencji prasowej Mark Zuckerberg- będzie to nowa usługa Facebooka, którą nazwał systemem komunikacyjnym. Pierwsi użytkownicy fmaila będą mogli z niego skorzystać już niedługo. Pozostaje nam więc tylko czekać.